„Eilhard Lubinus – słowa i obrazy” to wyjątkowe wydarzenie, które udowodniło, że nauka, sztuka i pasja poznania mogą stanowić jedno harmonijne uniwersum.
12 czerwca br. w przestrzeni Biblioteki Głównej mieliśmy możliwość obcować z niezwykłym dziedzictwem Eilharda Lubinusa – renesansowego erudyty, w którego żyłach płynęła równocześnie krew humanisty i ścisłego umysłu. Jego dzieła, zarówno teksty, jak i mapy, to nie tylko świadectwo epoki, ale także prawdziwe wyzwanie dla współczesnych badaczy: historyków i konserwatorów.

W pierwszej prelekcji pt. „Żywot i dzieło Eilharda Lubinusa” dr Michał Gierke z Książnicy Pomorskiej ukazał słuchaczom fascynujący portret uczonego. Lubinus (właściwie Eilhard Lübben, 1565?–1621) jawi się bowiem jako postać niezwykła – nie tylko protestancki teolog, ale także błyskotliwy filozof, wytrawny filolog klasyczny, utalentowany poeta oraz… precyzyjny kartograf.

Autor podzielił się ze słuchaczami wątpliwościami związanymi z dokładną datą urodzenia Lubinusa, podkreślając, jak wiele tajemnic wciąż skrywa jego biografia i jak wiele pozostaje jeszcze do odkrycia. Opowieść o życiu i dokonaniach uczonego została przy tym wzbogacona o barwne konteksty historyczne, ukazujące złożoność rzeczywistości, w której przyszło mu tworzyć.

W wystąpieniu zatytułowanym „Lubinus – filolog” dr hab. Agnieszka Borysowska, również z Książnicy, zwróciła uwagę, że początkowo działalność naukowa Eilharda Lubinusa koncentrowała się wokół filologii klasycznej. Uczony opracowywał i komentował dzieła wybitnych starożytnych poetów, takich jak Horacy, Juwenalis czy Persjusz. Jego grecko-łaciński słownik szybko zyskał uznanie jako ceniona pomoc dydaktyczna, osiągając za życia autora imponującą liczbę jedenastu wydań i doczekawszy się licznych wznowień.
Lubinus szczególnie cenił dydaktyczny wymiar twórczości antycznych satyryków, sam zaś, czerpiąc z ich dorobku, tworzył wiersze i satyry, w których utrwalał zarówno postaci książąt pomorskich, jak i burzliwe realia epoki. Jego nowatorskie podejście do nauczania języka łacińskiego było oparte na traktowaniu łaciny jako żywego narzędzia komunikacji.

Dziś Eilhard Lubinus zapisał się w pamięci potomnych przede wszystkim jako wybitny kartograf. W prelekcji pt. „Lubinus – kartograf” dr hab. Radosław Skrycki, prof. Uniwersytetu Szczecińskiego, ukazał niezwykły dorobek uczonego w tej dziedzinie.Początki jego działalności kartograficznej sięgają pierwszych lat XVII wieku. Prawdziwym arcydziełem jest wielka mapa Księstwa Pomorskiego (I wyd. w 1618), wykonana na zlecenie księcia Filipa II. Imponująca rozmiarami (1,25 × 2,21 m) i niespotykaną jak na owe czasy dokładnością (skala 1:235 000), stała się jednym z najważniejszych osiągnięć kartograficznych epoki. Lubinus połączył w swoim dziele rzetelność naukowca i pasję badacza – korzystał z dostępnych źródeł, ale też samodzielnie przemierzył Pomorze, dokonując ponad 5 tysięcy pomiarów terenowych przy użyciu astrolabium, kwadrantu i laski Jakuba. Efekt jego pracy zachwyca nie tylko precyzją, ale i artystycznym kunsztem: mapa zdobiona jest widokami 49 miast, 353 herbami, głównie pomorskich rodów szlacheckich, misternie opracowanymi drzewami genealogicznymi Gryfitów i książąt rugijskich oraz łacińskimi opisami ziem pomorskich.

Z kolei dr Jolanta Czuczko, dr Dorota Jutrzenka-Supryn i Karolina Komsta-Sławińska (Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu) zabrały słuchaczy w niezwykłą podróż przez magiczny świat konserwacji. W swoim wystąpieniu „Przeszłość i przyszłość mapy Lubinusa – aspekty badawcze i konserwatorskie” odsłoniły kulisy ponad dwuletniego procesu renowacji, przeprowadzonej dzięki wsparciu ministerialnemu. Dzięki ich niesamowitej pracy, opartej na nowoczesnych metodach, udało się przywrócić blask dziełu, które wydawało się już na zawsze naznaczone zębem czasu. Okazało się, że laboratorium konserwatora może być miejscem równie pasjonującym jak scena z serialu kryminalnego – z tą różnicą, że zamiast śladów zbrodni, tropi się tu subtelne wskazówki pozostawione przez historię. Ich praca to nie tylko ratowanie materialnego dziedzictwa, ale też prawdziwa podróż w głąb historii.

Po części wykładowej licznie zgromadzeni goście udali się na wystawę w Bibliotece Głównej poświęconą Lubinusowi i jego dziełom, której towarzyszyło oprowadzenie kuratorskie.

Prezentowane zabytki pochodzą ze zbiorów naszych, Książnicy Pomorskiej oraz Zamku Książąt Pomorskich.

Eilhard Lubinus udowodnił, że prawdziwy geniusz nie zna granic między dyscyplinami. Jego dziedzictwo wciąż żyje – w słowach, obrazach i mapach, które tak fascynują kolejne pokolenia.
Dziękujemy, że byliście z nami. ![]()
![]()
(91) 444 23-61
Dział Udostępniania
pn. 9:00 - 15:00
wt. - pt. 9:00 - 19:00
sob. 9:00 - 14:00;
Wypożyczalnia Międzybiblioteczna
pn. - pt. 9:00 - 14:00